AF: Mars trygon Pluton
Artykuł został dodany 03-06-2009 przez Wojtek SuchomskiW dzisiejszym Przeglądzie Tygodniowym zamieszczam prognozę na bazie modeli, zbudowanych w oparciu o cykle planetarne. Jest to jeszcze wersja beta tych modeli, wymagająca dokładniejszej analizy parametrów, rygorystycznego back-testowania, ale modele już zaczynają nam coś mówić o dalszym rozwoju sytuacji. Jest to jedna z wersji, jak może rozwinąć się sytuacja na rynkach finansowych do końca tego roku. Zapraszam do komentowania i zgłaszania propozycji, które indeksy, towary czy pary walut powinny zostać przeanalizowane w kolejnych Komentarzach.
W środę WIG20 otworzył się +11 punktów powyżej wczorajszego zamknięcia i do godziny 14 oscylował wokół tego poziomu. Potem otwarcie sesji na Wall Street wystraszyło naszych graczy i indeks zaczął gwałtownie tracić na wartości. Spadała niemal cała Europa, nie byliśmy ani bardziej ani mniej spadkowi. Ostatecznie WIG20 stracił -1,6% przy obrotach 1,1 mld złotych.Po zamknięciu wczorajszej sesji na NYSE zapowiadało się na korektę. Tamtejszy indeks wyrysował intraday podwójny szczyt, ale nie zanosiło się, aby miał on zanegować dopiero co zdobyty poziom 930 punktów. Właściwie jestem zdziwiony, że nasi inwestorzy zareagowali tak nerwowo na to, co wydarzyło się na otwarciu sesji w Stanach. Wiadomo było, że po dwóch dynamicznych sesjach część inwestorów zapragnęła zrealizować zyski. Tak więc gdyby nie słabe otwarcie na Wall Street, prawdopodobnie konsolidowalibyśmy się na poziomie 1970 punktów. Na Forum wyraziłem przypuszczenie, że możemy pozostać na tym poziomie przez jakiś czas, być może poślizgać się nad linią długoterminowego trendu spadkowego, ale głębsze spadki są mało prawdopodobne. Na razie świeci nam Jowisz-Neptun i napędza optymizm.
Wczoraj indeks ładnie zyskiwał na wartości, ponieważ mieliśmy sekstyl Wenus i Neptuna. Dzisiaj ten miły aspekt już się rozszedł i do głosu zaczął dochodzić trygon Marsa i Plutona. W 67% przypadków jest to spadkowy aspekt, do dnia swojego uściślenia. Potem aspekt przestaje być istotny. Takie właśnie są aspekty Marsa - działają tylko do momentu swojego uściślenia, czasem wyprzedzają datę ścisłego aspektu, a potem Mars biegnie dalej i aspekt przechodzi do historii. Tak to wygląda na wykresie WIG20:

Jutro dalszy ciąg tego aspektu ale tylko rano. Aspekt jest ścisły o 6:28, potem zaczyna się rozchodzić, tak więc potencjał spadkowy wygaśnie. Wieczorem zacznie uściślać się kwadratura Słońca i Saturna. Zobaczymy jeszcze jak się sprawy rozwiną, ale moim zdaniem ten mroźny aspekt "zamrozi" indeks. Na jakim poziomie? Zobaczymy jutro po sesji.
Na Forum obiecałem, że wrzucę tu prognozy, jakie dają moje modele. Znajdują się one poniżej, mam tylko prośbę o zachowanie ich treści do własnej wiadomości. Powiedzmy, że jest to dopiero wersja beta modeli, ponieważ trzeba bardzo dokładnie przeanalizować ich parametry i zrobić back-testy. Dane nie obejmują dzisiejszej sesji w Nowym Jorku ani Frankfurcie. Nawet jednak dzięki tym wersjom roboczym już coś widać. Widać, że modele DAX i S&P500 nie podzielają mojego optymizmu co do utrzymania się wzrostów. Ja zakładam, że mamy jeszcze szansę na wzrosty do końca czerwca, modele sugerują, że górkę mamy już za sobą. Widać też, że model złota wskazuje na rozwijającą się hossę na tym metalu, która może potrwać do lutego przyszłego roku. Jeśli chodzi o parę dolar-euro, model wskazuje właściwie trend boczny i lekkie umacnianie się dolara do końca października. Potem powinno zyskiwać euro. No i na koniec model dla naszego WIG20, który prezentuję z lekkim zażenowaniem. Szereg danych dla WIG20 jest bardzo krótki, więc wykres jest bardzo nerwowy i zmienny, bazujący na cyklach szybkich planet. Ze wszystkich trzech indeksów, to WIG20 wygląda najlepiej w perspektywie tego miesiąca i po dzisiejszym spadku, mamy teraz szansę na spory wzrost. Jeśli uznacie Państwo, że należy zbadać jakiś indeks, parę walut czy towar, to proszę dać znać - zbadamy, opublikujemy i podyskutujemy. Oto te wykresy, na górze są dane rzeczywiste, model jest na dole, prognoza jest na różowym tle (kliknij aby powiększyć):
DAX (Frankfurt)

S&P500

złoto

para walutowa USD-EUR:

WIG20:

Ostatnie komentarze na forum (3/18)
-
Autorem komentarza jest rafal.uk
Komentarz zotał napisany 15-06-2009 o godzinie 19:31No faktycznie ujawnia się slabość polskiej waluty WIG20 o -1,75 w dół a 1 GBP kosztuje średnio 5.3177 czyli +1.68%. Dla mnie bardzo fajnie czekam z wymianą do jesieni w takim razie
-
Autorem komentarza jest starymada
Komentarz zotał napisany 15-06-2009 o godzinie 15:01Rafal, z wykresow trgt dla GBP/PLN 5,50. pozdr,
-
Autorem komentarza jest rafal.uk
Komentarz zotał napisany 14-06-2009 o godzinie 19:35Cześć kalmani No nie wiem gdzieś wyczytałem że Chiny pomału wyzbywają się swoich rezerw dewizowych zgromadzonych w $ i pakują to wszystko w surowce robią to pomału żeby nie wywołać paniki już widać pewne ruchy na indeksach RCB. Ropa w górę, aluminium w górę, właśnie zastanawiałem się nad złotem i srebrem i mimo że złoto kosztuje około 1000 $ za uncję to i z modelu Wojtka wynika jego dalszy wzrost nawet Merriman w ostatnim MMA pisze o tym i tutaj ten wycinek : Przemyślenia dotyczące dłuższego okresu. Oto znak naszych czasów. W latach 60-tych kiedy Saturn i Uran tworzyły ostatnią opozycję nucilismy smutną pieśń “Gdzie zniknęły te wszystkie kwiaty?” Teraz, w 2009r. w połowie 45-letniego cyklu kolejnej opozycji Saturn-Uran śpiewamy kolejną smutną piosenkę „Gdzie zniknęły te wszystkie pieniądze?”. Na stronie tytułowej piątkowego wydania Wall Street Journal pojawił się raport o możliwym obniżeniu wartości obligacji Zjednoczonego Królestwa, który „rozbudza światowe obawy o konsekwencje olbrzymich długów USA i innych głównych potęg światowych, kiedy próbują one wydobyć się ze światowego kryzysu finansowego”. Wielka Brytania nie dotrzymująca obietnic w kwestii długów? USA nie dotrzymujące obietnic w kwestii długów? Czy to możliwe? Istnieje także obawa, że Fed nie doliczy się bilionów, nie miliardów dolarów. Czyżby Rezerwa Federalna też miała zbankrutować? Są to wprawdzie alarmujące informacje, ale pasują do natury Satruna i Urana w opozycji, które historycznie określa się jako “rodzące obawy”. Innymi słowy, zbiorowe obawy dotyczące katastrofy – spowodowanej przez człowieka lub nie – są niezwykle aktualne. Ale tam gdzie jest dym, tam może wybuchnąć pożar, gdyż w tym przypadku zaangażowany jest również Pluton. Faktycznie, półkrzyż Saturn-Uran-Pluton w znakach kardynalnych zbliża się już pod koniec roku i będziemy odczuwać jego wpływ przez znaczną część 2010r. (od listopada 2009 do września 2010r.) Jak czytelnicy tych analiz wiedzą, ostatnio układ taki wystąpił w latach 1930-31. Półkrzyż wypada w poprzek opozycji Saturn-Pluton w radiksie Fed (założonej 23 grudnia 1913r.). Formuje również wielki krzyż z natalną Wenus w horoskopie USA oraz Baracka Obamy. Wenus rządzi pieniędzmi oraz wartościami. Pluton jest władcą długów. Gdzie się podziały pieniądze? Prawdopodobnie tam, gdzie wszystkie te kwiaty z połowy lat 60-tych. Tytuł w Wall Street Journal z ubiegłego poniedziałku brzmiał „Zreformowany Fed może zyskać nowe kompetencje, stracić część dotychczasowych”. To kolejny temat, który pojawia się podczas tranzytu Plutona do Słońca i opozycji do Plutona natalnego. W pierwszym przypadku może nastąpić istotna zmiana całej struktury, w tym kierownictwa (Słońce symbolizuje tu przywódcę całości). W drugiej opcji, opozycja tranzytującego Plutona do Plutona urodzeniowego oznacza „dług nad długami”. Gdzie się podziały te wszystkie tryliony? Fed musi się liczyć nie tylko z utratą części kompetencji, ale także z możliwością utraty znaczącej kwoty ze swoich pieniędzy. Oczywiście może je po prostu dodrukować, ale ta możliwość – i prawdopodobieństwo – jest powodem ponownego gwałtownego spadku wartości dolara amerykańskiego (Wenus USA). Co jest efektem zbyt długiej ingerencji w politykę inflacyjną i powstanie tak ogromnego długu? W końcu przynosi to inflację cen, prawdopodobnie w momencie wejścia Urana w znak Barana w połowie 2010r., a może nawet wcześniej. Może wydarzy się to wcześniej, podczas koniunkcji Neptuna i Jowisza, którą odczuwać będziemy trzykrotnie. Na początku może się ona wydawać zbawienna po ostatnich kilku latach deflacji i polityki przeciwinflacyjnej. Jeżeli szukacie wytłumaczenia dlaczego złoto tak świetnie sobie radzi ostatnio i dlaczego warto mieć je w swoim portfolio, macie właśnie odpowiedź. Zanim Rezerwa Federalna i rząd federalny przejmą kontrolę nad tym długiem, przyszłość złota jest świetlana. W istocie nie jest to tylko problem USA. Wielka Brytania i inne kraje podzielają tę samą obawę, a złoto jest uniwersalne i ponad granicami.













