Trejder czyli najgorszy trader giełdowy - cz.3
Artykuł został dodany 04-11-2011 przez Wojtek Suchomski
Czego żałuje Trejder, który wpędził w długi swoich klientów?
<<<<Pierwsza część historii o Trejderze<<<<Druga część historii o Trejderze
Zastanawiałem się, jakim kapitałem klientów obraca Trejder. Wrodzony takt nie pozwalał mi o to pytać, wtedy też jeszcze nie wiedziałem, że będę pisał ten artykuł. Dzisiaj przypominam sobie, jak na jednym z Forów internetowych Trejder chwalił się, że ma otwarte 200 kontraktów. Oczywiście nie własnych, tylko swoich klientów, ponieważ Trejder nigdy nie ryzykował własnego kapitału. Skoro na moim rachunku depozyt na kontrakty obejmował łącznie mniej więcej połowę kapitału, podejrzewam że podobne proporcje kształtowały się na rachunkach innych klientów. Jeśli przyjmiemy 1500 zł depozytu na każdy kontrakt, uzyskamy mniej więcej 600 tysięcy złotych kapitału pod opieką Trejdera. Była to kwota zarządzana w tamtym konkretnym momencie, a przecież część klientów mogła zrezygnować ze współpracy wcześniej a część jeszcze tej współpracy nie nawiązała. Łączna kwota jaką przepuścił na kontraktach Trejder mogła więc sięgnąć jednego miliona złotych.
Jednym z klientów, który zrezygnował z usług Trejdera był Michał, który przyjął, że po stracie połowy kapitału, obejmującego łącznie 50 tysięcy złotych, wycofuje się z gry. Decyzję Michała poznałem, ponieważ ogłosił ją na forum inwestorów giełdowych, a po nim ujawniło się jeszcze kilku innych inwestorów. O każdym z nich Trejder wypowiadał się lekceważąco, absolutnie nie przyjmując ich krytyki. Widziałem, że coś zaczęło się sypać. W międzyczasie nawiązali ze mną kontakt inni klienci Trejdera i wymienialiśmy informacje w stylu: „ty widziałeś, co Trejder znów nawywijał?”. Z zaskoczeniem dowiedziałem się, że byli wśród nich niemal wszyscy uczestnicy tamtego radośnie zakrapianego alkoholem spotkania.

A potem w połowie 2011 roku Trejder zamknął wszystkie pozycje i zniknął. Strata na moim rachunku sięgała wtedy -72%, co zdaniem Trejdera cały czas było kwotą bezpieczną, ponieważ System był w stanie teoretycznie wytrzymać taki draw-down dzięki „dynamicznemu zarządzaniu pozycją”. Przestałem już wierzyć w powrót Trejdera i zacząłem szykować się do napisania artykułu na Astrobiznes, kiedy oto pojawił się po trzech miesiącach! Znów na forach inwestorów można było poczytać o udoskonaleniu systemu, że Trejder dużo się nauczył na ostatnich błędach i teraz czekają nas tylko zyski. Dzisiaj myślę, że była to ostatnia desperacka próba pozyskania klientów, kiedy rachunki starych klientów były niemal wyzerowane i nie przynosiły żadnych zysków. Kapitałem starych klientów Trejder grał bardzo agresywnie, otwierając maksymalną liczbę pozycji, ile tylko się dało. Pech chciał, że Trejder upierał się przy dalszych wzrostach, aż przyszedł krach giełdowy w sierpniu 2011 roku...

Kiedy stan mojego konta skurczył się do 1400 złotych a ciągle otwarte były dwa długie kontrakty, uznałem, że dalsza zabawa w System staje się już niebezpieczna i zmieniłem hasło do rachunku. Inni klienci nie zdecydowali się na ten krok, a może nie zdawali sobie sprawy, że depozyt został zupełnie wyczyszczony. Następnego dnia rynek załamał się i rachunki prowadzone przez Trejdera były już na sporym debecie. Niczym niesławny Nick Leeson, Trejder nie ciął strat tylko podwajał stawkę, aż narobił długów swoim klientom.
Kiedy zadzwoniłem do Trejdera, był załamany. Jak mi powiedział, żałował tylko trzech rzeczy:
1. Że rynek gwałtownie spadał, a jego System akurat wskazywał sygnał dla długich pozycji (do gry na wzrosty)
2. Że zablokował się psychicznie i nie był w stanie odwrócić pozycji na krótką (na spadki)
3. Że chcąc rozwinąć działalność, zaufał jednemu z klientów, który zostawił go na lodzie.
Nie usłyszałem, że Trejder żałuje, że stracił milion złotych, należących do swoich klientów. Że przez rok byli budzeni rano przez maklerów, żądających dopłaty do depozytu, bo Trejder nie umiał zarządzać wielkością pozycji. Nie usłyszałem słów, że żałuje czasu, poświęconego grze na kontraktach, zamiast zająć się innym sposobem zarabiania pieniędzy.
Po dwóch miesiącach dochodzenia do siebie, Trejder znów pojawił się na forum giełdowym. Przemyślał wszystko od nowa i przeanalizował popełnione błędy. Po raz kolejny postanowił zacząć wszystko od nowa, tłumacząc że przecież „upadki są elementem nauki gry na futures”. Wierzy, że dzięki lepszej organizacji zarządzania zajmowaną pozycją jego System jest „jednym z najefektywniejszych systemów na futures w Polsce”. Trejder czeka, abyście powierzyli mu swoje pieniądze…
Ostatnie komentarze na forum (3/10)
-
Autorem komentarza jest eranet
Komentarz zotał napisany 16-11-2011 o godzinie 22:33strasznie się uśmiałem, w kontekście tego artykułu to podkład rewelacja, polecam
-
Autorem komentarza jest wojtek
Komentarz zotał napisany 16-11-2011 o godzinie 20:02Proponuję obejrzeć filmik: http://filmixxy.pl/9489/Jak-podwoic-depo-w-2-dni.?autoplay
-
Autorem komentarza jest mmartino
Komentarz zotał napisany 07-11-2011 o godzinie 21:14W nawiązaniu do tego niedoszłego wspólnika co go zostawił niby na lodzie to: Niedoszły wspólnik mówił Mylogiemu w lipcu 2011, że od początku roku system działa jakoś inaczej i że jak tak będzie działał w dalszym ciągu, to można zapomnieć o powtórzeniu dobrych wyników. W momencie jak to mówił do mylogiego, na rachunku była strata 70%... chyba tylko bardzo naiwny człowiek pchałby się w biznes przy takiej stracie. W ten sposób niedoszły wspólnik stracił 20 kpln swojego kapitału zamiast 90 kpln gdyby wszedł w biznes...













