Astrobiznes

   English page
Logowanie
Logowanie do stron klubu
Prezentacja flash - Międzyzdroje

Czytelnia Astrobiznesu

W serwisie

Ostatnio na forum

Opinie użytkowników

Magiczne podejście do inwestowania

Artykuł został dodany 01-09-2010 przez Wojtek Suchomski

"Tranzyty planet zapewnią mi sukces na giełdzie". Nieprawda.

Podczas spotkania w Warszawie padło pytanie, jakie tranzyty planet "pomagają w inwestowaniu". Wszyscy czasem używamy metafor, dlatego sądziłem, że pytanie słuchacza brzmiało: "podczas jakiego tranzytu odniosłeś sukces finansowy" albo "podczas jakiego tranzytu planet możemy w pełni wykorzystać swój potencjał do zarabiania pieniędzy". Zacząłem odpowiadać, przypominając sobie, że spory zysk na akcjach (+45% kapitału) osiągnąłem podczas dwóch miesięcy tranzytu Jowisza przez Wenus w horoskopie urodzenia. Według tradycyjnej astrologii, Wenus symbolizuje pieniądze w horoskopie urodzenia a Jowisz bogactwo i obfitość, tak więc pozornie wszystko się zgadzało z regułami astrologicznymi...

Wtedy padło kolejne pytanie: "jakie aspekty w horoskopie urodzenia pomagają w osiąganiu zysków na giełdzie" i zdałem sobie sprawę, czego tak naprawdę chcieli się dowiedzieć słuchacze. Chcieli się dowiedzieć, czy istnieje złoty aspekt bogactwa i czy mają go w horoskopie, dzięki czemu już nie będą musieli pracować. Innymi słowy "czy są urodzeni pod szczęśliwą gwiazdą". A jeśli nie mają takiego aspektu, czy jest jakiś magiczny tranzyt planetarny, podczas którego wszystko, czego dotykamy, zamienia się w złoto.

Nie ma czegoś takiego jak "urodzić się pod szczęśliwą gwiazdą", przynajmniej ja w to nie wierzę. Każdy z nas ma w sobie aspekty potencjalnego bogactwa, lub potencjalnej biedy. Nawiązując do powieści Marka Twaina, tego samego dnia może się urodzić i książę i żebrak. Wielu ludzi jest przekonanych, że astrologia determinuje los człowieka, moim zdaniem to nieprawda. To od nas samych zależy, jak wykorzystamy urodzeniowe potencjały. Czy wygrana w Lotto zapewni mi bogactwo do końca życia? Cóż, to zależy jakie miałeś dotąd podejście do pieniędzy. Wielu biedaków obdarowanych fortuną ogarnia szał kupowania i po dwóch latach nie mają już pieniędzy z wygranej. Pamiętamy, jak skończyły się słynne odprawy dla górników, żeby odeszli z kopalń i już więcej w nich nie pracowali. Górnicy otrzymali 40-50 tysięcy złotych, ale warunki życia poprawiły się tylko u 10-12% z nich. Nie mieli nawyku zagospodarowania tych pieniędzy i nawet najlepsze tranzyty planet nic by im nie pomogły.

Podczas wykładu w Warszawie wspomniałem o tranzycie Jowisza przez Wenus w horoskopie urodzenia, ale muszę dodać, że przez lata włożyłem dużo pracy w swoją edukację finansową, czyli wykształcenie swojej Wenus. Podczas poprzedniego takiego tranzytu Jowisza, dwanaście lat wcześniej, pracowałem w firmie brokerskiej i sprzedawałem polisy ubezpieczeniowe. Szło mi świetnie, ponieważ podchodziłem bardzo rzetelnie do zadania, a ponadto prosiłem klientów o kolejne kontakty. Zarobki jakie wtedy osiągałem oszołomiły mnie, a ponieważ wcześniej klepałem biedę, rzuciłem się w wir wydawania pieniędzy, zaciągnąłem nawet kredyt konsumpcyjny. Tak więc tranzyt Jowisza może wyzwolić w nas skłonność do przesady, co przy braku nawyków inwestycyjnych kończy się długami. Astrolog nie może mechanicznie stosować książkowej formułki o niesamowitych zyskach, dobrze aby doradzając klientowi zorientował się, na jakim poziomie znajduje się jego Wenus. Jestem zwolennikiem poglądu, że na sukces trzeba sobie zapracować, manna spada z nieba tylko w biblijnych przypowieściach.

Podczas wykładu w Warszawie omówiłem też pewne aspekty w horoskopach traderów, którzy odnieśli sukcesy oraz tych, którzy ponieśli klęskę. Mówiąc w skrócie, Księżyc opisuje potrzebę bezpieczeństwa, a Mars potrzebę ryzyka. Jeśli Mars jest "postrzelony" i ciągle potrzebuje adrenaliny, a Księżyc jest stłamszony i nie może się doprosić poszanowania kapitału, trader traci pieniądze. Jeśli widzimy taką sytuację w horoskopie urodzenia, trader musi przyjąć pewne zasady, a nawet przejść trening, aby weszło mu to w nawyk. Podczas wykładu podałem piękny aspekt w horoskopie mojej żony, która rzadko traci spekulując na kontraktach terminowych, ale ona nad tym długo pracowała. Podczas harmonijnych tranzytów planetarnych do horoskopu urodzenia mogą ewentualnie pojawić się okazje do zarobienia pieniędzy, ktoś nam coś zaproponuje, czegoś się dowiemy, ale sposób wykorzystania tych tranzytów zależy wyłącznie od nas samych.

Podsumowując, stawiam pierwszeństwo znajomości giełdy i metod zarabiania pieniędzy. Potem musimy umieć określić panujący aktualnie trend giełdowy, wiedzieć czy mamy zarabiać na wzrostach czy na spadkach. Dopiero na końcu możemy spojrzeć na tranzyty planetarne do horoskopu urodzenia i przyciągać dobre okazje. Magia nie istnieje na giełdzie, przykro mi.
Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Astrobiznes oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

Nie pamiętasz hasła? Przypomnij je.




Baza danych jest pusta. Zapraszamy wkrótce.