Astrobiznes

   English page
Logowanie
Logowanie do stron klubu
Prezentacja flash - Międzyzdroje

Czytelnia Astrobiznesu

W serwisie

Ostatnio na forum

Opinie użytkowników

I ty będziesz emerytem - list do Wyborczej

Artykuł został dodany 15-12-2009 przez Wojtek Suchomski

Gazeta Wyborcza rozpoczęła dyskusję o polskim systemie emerytalnym, zapraszając Czytelników do przesyłania swoich przemyśleń. Oto list, jaki wysłałem do tego dziennika.

Szanowni Państwo,
 
Ostatnio Gazeta Wyborcza opublikowała serię artykułów ubolewających nad losem przyszłych emerytów. Tezy Państwa artykułów nie są dla mnie zaskoczeniem, gdyż mniej więcej w tym tonie od trzech lat publikuję swoje przemyślenia, również wyrażając troskę o przyszłość naszego kraju. Myślę, że diagnoza, że polski system emerytalny jest chory, jest trafna, ale metody leczenia zaproponowane przez Państwa, wydają mi się nietrafione. Poniżej kilka moich przemyśleń, które umieszczę także na stronie Astrobiznes. Zapewniam, że to co staram się przekazać swoim Czytelnikom, sprawdziłem na własnym przykładzie.
 
Proponujecie Państwo "dokończenie" reformy emerytalnej z 1999 roku. Dlaczego uznaliście w ogóle, że Polakom potrzebny jest system emerytalny? Społeczeństwo nieuchronnie się starzeje a bismarckowski system emerytalny był opłacalny tylko wtedy, gdy ludności przybywało. To była piramida finansowa, która musiała się zawalić. Utrzymywanie tej fikcji jest nieekonomiczne i nieuczciwe wobec młodego pokolenia. Dlaczego nie zaproponować ludziom tego, co zrobiła Nowa Zelandia - obniżamy podatki, ale odtąd sami musicie zadbać o emerytury.
 
Postulujecie Państwo podniesienie "skandalicznie niskiego" KRUS-u, nawet nie zastanawiając się nad tym, że może to właśnie obciążenia ZUS-owskie są zbyt wysokie? Podam przykład - każdy rozpoczynający działalność gospodarczą w Wielkiej Brytanii płaci ok. 50 złotych miesięcznie ZUS, przynajmniej do kiedy jego roczne przychody osiągną równowartość 22 tys. złotych. Zanim nowa firma się rozwinie, rząd brytyjski cierpliwie czeka, młody przedsiębiorca jest otoczony ochroną i doradztwem niczym roślinka w szklarni. U nas od razu obciąża się go 900-złotowym ZUS-em i koniecznością zatrudnienia księgowego do skomplikowanych rozliczeń z urzędem skarbowym.
 
Proponujecie Państwo półśrodki - wydłużenie wieku emerytalnego, żeby ludzie pracowali coraz dłużej. Wygląda to na rady ludzi, którzy na etacie przepracowali całe dorosłe życie. Od lat powtarzam, że najlepszym pomysłem na wolność finansową jest wypracowanie pasywnych dochodów, czyli takich które będą napływały bez konieczności pracy. Praca na etacie jest niewolnictwem, a powinna być nieobowiązkową przyjemnością. Wiem, że to brzmi jak bajka, ale ja to sprawdziłem na swoim przykładzie. Od trzech lat jestem wolny finansowo i jestem przekonany, że każdy może to osiągnąć.
 
W Polsce jest zbyt dużo biurokracji i ludzi, którzy chcą za nas decydować. Tych wszystkich mądrali powinno się rozpędzić na cztery wiatry! Prawdziwym problemem Polaków jest to, że nawet młodzi ludzie boją się podejmować działalność gospodarczą, ponieważ jest to obwarowane mnóstwem przepisów i kar. Marzeniem większości młodych ludzi jest bezpieczna posadka w urzędzie państwowym! Od pięciu lat prowadzę działalność gospodarczą w Wielkiej Brytanii, gdzie założenie firmy zajęło mi 15 minut, rozliczanie się z urzędem skarbowym zajmuje 2 godziny ROCZNIE, przez Internet. Wysyłam też do urzędu skarbowego tylko jeden jedyny przelew rocznie, z czego automatycznie odciągane są należności na ubezpieczenie społeczne. Obecnie coraz więcej firm wyprowadza się z Polski, ponieważ pozwalają na to obecne przepisy. Obawiam się, że kiedy polscy politycy się obudzą, cały nasz system emerytalny się załamie. Nie zatrzymacie przedsiębiorców groźbami ani obietnicami, tylko realną likwidacją biurokracji.
Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Astrobiznes oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

Nie pamiętasz hasła? Przypomnij je.


Sonda

Od czego zależy doświadczenie inwestora?
  • Od czasu (lat) interesowania się giełdą
    Oddano 56 głosów, co stanowi 55%
  • Od liczby transakcji, które wykonał
    Oddano 35 głosów, co stanowi 35%
  • Od wielkości kapitału, którym obraca
    Oddano 7 głosów, co stanowi 7%
  • Od liczby szkoleń giełdowych, które odbył
    Oddano 4 głosów, co stanowi 4%
Jak bardzo dotknęła Cię bessa (od lipca 2007)?
  • Wcale! Pomnożyłem kapitał początkowy
    Oddano 112 głosów, co stanowi 25%
  • Straciłem najwyżej 10% kapitału
    Oddano 58 głosów, co stanowi 13%
  • Straciłem najwyżej 30% kapitału
    Oddano 70 głosów, co stanowi 16%
  • Straciłem najwyżej 50% kapitału
    Oddano 74 głosów, co stanowi 16%
  • Straciłem najwyżej 75% kapitału
    Oddano 35 głosów, co stanowi 8%
  • Straciłem ponad 75% kapitału
    Oddano 114 głosów, co stanowi 25%
Kiedy WIG20 osiągnie dno bessy?
  • 18.02.2009 na poziomie 1250 pkt
    Oddano 67 głosów, co stanowi 24%
  • w marcu 2009 lub później
    Oddano 49 głosów, co stanowi 18%
  • w lipcu 2009 lub później
    Oddano 97 głosów, co stanowi 35%
  • w 2010 roku lub później
    Oddano 67 głosów, co stanowi 24%