Astrobiznes

   English page
Logowanie
Logowanie do stron klubu
Prezentacja flash - Międzyzdroje

Czytelnia Astrobiznesu

W serwisie

Ostatnio na forum

Opinie użytkowników

Bank Anglii drukuje puste funty

Artykuł został dodany 06-03-2009 przez Wojtek Suchomski

Nikt nie chciał kupować rządowych obligacji 5-25 letnich, więc Bank Anglii postanowił zakupić je za wydrukowane pieniądze.

Pisałem kiedyś, że ubiegłoroczna deflacja przypomina nieco cofanie się oceanu przed nadejściem tsunami. Tak samo, żeby wykonać skok, trzeba nieco przykucnąć. Rzeczywiście, w ubiegłym roku ceny wielu towarów, w tym także złota nieznacznie spadły (z maksimum 1000 dolarów za uncję), ponieważ wszyscy gwałtownie potrzebowali gotówki. Po upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers, 18 września ubiegłego roku z rynku międzybankowego w USA wycofano w kilka godzin aż 550 mld dolarów, taki głód płynności zapanował wśród instytucji finansowych. Normalnie implozja! Deflacja spowodowała, że banki centralne na całym świecie poczuły się upoważnione, aby bezkarnie zwiększać podaż pieniądza, drukując je na potęgę. Wszyscy przecież tak bardzo boją się spadku cen.

Ostatnio Bank Anglii przebił wszystkich. Ponieważ wczoraj niewielu było chętnych aby kupować (już śmieciowych) brytyjskich obligacji rządowych wystawionych na 5 do 25 lat, Bank Anglii postanowił sam je kupić za 75 miliardów funtów. Skąd wziął na to pieniądze? Postanowił wydrukować. 75 mld funtów to sporo pieniędzy. Przynajmniej dla mnie, bo musiałbym pracować ponad 2 miliony lat, aby taką kwotę uzbierać. Porównując to do dochodu narodowego Wielkiej Brytanii, to też sporo pieniędzy, prawie 5 procent. Co więcej, Bank Anglii obniżył stopy procentowe niemal do zera. Sytuacja zrobiła się lekko dwuznaczna. Skoro zabrakło chętnych do kupna obligacji rządowych, oznacza to, że rząd brytyjski jest bankrutem. Być może patrzę na to subiektywnie, ponieważ prowadzę tam interesy. Uczestnicy rynku bankowego jednak nie zareagowali paniczną wyprzedażą funta, być może pogodzili się już z tym, co musi nastąpić.



OK, obecnie podaż pieniądza nie rośnie, banki kiszą funty w swoich sejfach. Ale co się stanie, jeśli banki nagle uruchomią akcję kredytową przy zmniejszonej produkcji? Okaże się, że popyt na towary przekracza ich obecną podaż i zacznie się wzrost cen. Inflacja, hiperinflacja...

Kilkakrotnie wspominałem o zbliżającej się majowej koniunkcji Jowisz-Neptun. To bardzo czarowny aspekt, w sumie budzi u mnie pozytywne skojarzenia z wielką imprezą, darmowym ponczem, głośną muzyką i tego typu rzeczami. Jest jeszcze inne skojarzenie z tym aspektem - wielki miraż, utkany z mgły, mieniący się feerią świateł. Możemy się oszukiwać, czarować i bajerować, ale jak długo?
Otóż niedługo. Jesienią uściśla się opozycja Saturn-Uran, obie planety są kłujące i kanciaste, potrafią przekłuć baloniastą koniunkcję Jowisza i Neptuna.
Jeśli popatrzymy na jedną z poprzednich koniunkcji Jowisza i Neptuna, miała ona miejsce... 15 sierpnia 1971, kiedy w niedzielnej audycji telewizyjnej prezydent Nixon ogłosił "dramatyczne zmiany w polityce monetarnej" i zniósł wymienialność dolara na złoto. Nie mogę się doczekać, co teraz wymyślą politycy, aby nas uszczęśliwić. W ciągu dwóch lat od decyzji Nixona złoto potroiło swoją cenę. Co czeka nas za dwa lata od tegorocznej koniunkcji Jowisz-Neptun?
Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Astrobiznes oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.

Ostatnie komentarze na forum (3/5)

Nie pamiętasz hasła? Przypomnij je.




Baza danych jest pusta. Zapraszamy wkrótce.